Świetnie rozumiem ten ból, bo sam miałem identyczną sytuację w miniony weekend, kiedy z czystej ciekawości usiadłem do tej edycji od Evoplay i też liczyłem na to, że przejdę całą trasę bez żadnego potknięcia. W tej produkcji wykorzystującej mechanikę CrossyRun™ najtrudniejsze jest opanowanie własnych emocji, bo z każdym bezpiecznym krokiem wygrana rośnie, a pokusa pójścia dalej staje się wręcz ogromna. Wybór spośród czterech poziomów trudności daje dużą swobodę, ale na wyższych wariantach gęstość ruchu potrafi naprawdę zaskoczyć, dlatego przed poważniejszą grą spędziłem trochę czasu w wersji próbnej na smartfonie, żeby sprawdzić jak reaguje sterowanie i jak rośnie ryzyko na późniejszych etapach. Żeby dokładnie poznać zasady, przetestować darmowe warianty na komputerze i mobilce albo po prostu przejrzeć najważniejsze funkcje, sam regularnie odwiedzam stronę
uncrossable rush slot, bo mają tam bardzo przejrzyście wyłożone wszystkie wskazówki bez zbędnego lania wody. Z własnego doświadczenia radzę ustalić sobie sztywną granicę wycofania, na przykład na dwunastym lub piętnastym pasie, i zawsze klikać wypłatę, nie dając się ponieść chwilowemu impulsowi.